Kłopoty z ustawą o odnawialnych źródłach energii

Miłosz Jakubowski Data publikacji: 22 kwietnia 2015

Zgodnie z informacjami publikowanymi przez Urząd Regulacji Energetyki (URE) w 2014 r. do czasu przyjęcia nowej ustawy OZE, było zarejestrowanych w Polsce 200 prosumentów (producent i jednocześnie sprzedawca energii). Dla porównania, obecnie w Niemczech funkcjonuje 2 mln prosumentów pozyskujących energię elektryczną głównie z instalacji fotowoltaicznych, a łączna moc OZE wynosi ok. 36 GW. Ogromne dysproporcje w ilości zainstalowanych mocy wynikają m.in. z kilkuletnich opóźnień w przyjęciu ustawy regulującej funkcjonowanie rynku energii odnawialnej oraz braku odpowiedniego systemu wsparcia dla projektów odnawialnych źródeł energii w Polsce.

Nowa ustawa o odnawialnych źródłach energii (z dn. 16.01.2015) była długo oczekiwanym aktem prawnym, nie tylko przez planujących inwestycje w mikroinstalacje, ale również przez znaczną część opinii społecznej sprzeciwiającej się oligopolowi cenowemu państwowych spółek energetycznych. Ustawa znacząco wpływa na szersze wykorzystanie i produkowanie energii ze źródeł odnawialnych, wprowadzając wsparcie finansowe dla nowo powstałych instalacji OZE. Jednym z najbardziej istotnych narzędzi finansowych, wprowadzonych przez nową ustawę są taryfy gwarantowane.

Obecny system wsparcia opiera się na systemie tzw. zielonych certyfikatów, sposobem organizacji preferującym dużym producentów. Zapisy ustawy o OZE wprowadzają natomiast system mieszany, częściowo oparty na systemie taryf gwarantowanych „feed tarifs”, a częściowo na systemie zielonych certyfikatów. Operator sieci energetycznej jest z urzędu zobowiązany do zakupu energii elektrycznej lub paliw gazowych wytworzonych w mikroinstalacji o mocy do 3 kW, wykorzystującej różne odnawialne źródła energii po określonej, stałej w okresie 15 lat, cenie (tylko dla pierwszych 300 MW – w skali kraju):

  1. hydroenergia – 0,75 zł za 1 kWh
  2. energia wiatru – 0,75 zł za 1 kWh
  3. energia promieniowania słonecznego – 0,75 zł za 1 kWh

Dla mikroinstalacji o mocy powyżej 3 kW do 10 kW przewidziano natomiast następujące taryfy gwarantowane (tylko dla pierwszych 500 MW – w skali kraju):

  1. biogaz rolniczy – 0, 70 zł za 1 kWh
  2. biogaz pozyskany z surowców pochodzących ze składowisk odpadów – 0,55 zł za 1 kWh
  3. biogaz pozyskany z surowców pochodzących z oczyszczalni ścieków 0,45 zł za 1 kWh;
  4. hydroenergia – 0,65 zł za 1 kWh
  5. energia wiatru – 0,65 zł za 1 kWh
  6. energia promieniowania słonecznego – 0,65 zł za 1 kWh

Oprócz taryf gwarantowanych wprowadzonych wspomnianą ustawą, prosumenci mają do dyspozycji inne formy wsparcia proponowane przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Właściciele mikroinstalacji  mogą skorzystać z programu „Prosument” oferującego wsparcie finansowe od 20-40% kosztów inwestycyjnych lub preferencyjnych kredytów bankowych. Jednak, zgodnie z interpretacją nowej ustawy OZE, inwestor musi wybrać określoną formę wsparcia i nie może łączyć różnych  instrumentów finansowych przy realizacji jednego projektu (np. wsparcia z programu Prosument z taryfami gwarantowanymi).

Na podstawie różnych szacunków, wydaje się, że inwestycja w mikroinstalacje zasilane odnawialnymi źródłami energii, jest opłacalna, jakkolwiek nie należy oczekiwać zwrotu przed upływem 8-12 lat (w zależności od przyjętych szacunków i cen energii). Nasuwa się zatem pytanie czy obecnie uchwalone przepisy i uruchomione od 1 stycznia 2016 r. wsparcie dla inwestorów, będą wystarczające aby w perspektywie kilku lub kilkudziesięciu lat móc pochwalić się takim stanem mocy OZE jak np. wspomniane Niemcy czy Wielka Brytania, czy może będą to działania mało atrakcyjne dla rynku aby w znaczącym stopniu wpłynąć na wzrost  liczby przydomowych instalacji OZE.

Po ponad trzyletnim oczekiwaniu na ustawę OZE, okazuje się jednak, że zawiera ona wiele błędów i niejasności. W przyjętej przez Sejm ustawie brakuje wyjaśnienia wielu istotnych kwestii, m.in. czy stała cena jednostkowa zakupu energii z mikroinstalacji przysługuje za nadwyżkę energii czy za całą wytworzoną energię w mikroinstalacji? Czy po przekroczeniu progu 300 MW dla instalacji o mocy do 3 kW oraz 500 MW dla instalacji pow. 3 do 10 kW stała cena jednostkowa zakupu energii z mikroinstalacji wskazana w art. 41 ust. 10 lub 15 przestaje obowiązywać dla wszystkich mikroinstalacji czy tylko dla nowych, które powstały po przekroczeniu ww. progu mocowego? W jakim trybie odbywa się monitorowanie ww. progów mocowych i jaki podmiot jest za nie odpowiedzialny? Ponadto błędem nowej ustawy jest również brak odpowiednich regulacji w zakresie nadzoru i egzekucji przepisów dotyczących odsprzedaży energii do danego operatora. W ustawie jest zapis o obowiązku odkupienia nadprodukowanej energii od jej wytwórcy, ale URE nie ma żadnych instrumentów prawnych, by zmusić operatora do tego działania. To oznacza, że prosument może zostać z nadmiarem energii bez możliwości się jej wyzbycia.

Te i inne problemy interpretacyjne nowej ustawy OZE maja zostać rozstrzygnięte poprzez nowelizację ustawy, która niecały miesiąc po podspisaniu przez Prezydenta RP trafia z powrotem do Sejmu.

Chcesz dowiedzieć się więcej, napisz: krakow@frankbold.pl

Inne artykuły z tej samej kategorii:

Wraz z innymi organizacjami apelujemy do większości sejmowej o pilne przyjęcie ustawy umożliwiającej rozwój energetyki wiatrowej.

6 grudnia 2023 Czytaj więcej

Komentarz radcy prawnego Miłosza Jakubowskiego w sprawie nowelizacji przepisów regulujących działalność energetyki wiatrowej.

1 grudnia 2023 Czytaj więcej

Autorki zawarły w poradniku „Prawne aspekty społeczności energetycznych” szereg praktycznych wskazówek, przydatnych zwłaszcza dla samorządów i społeczności lokalnych zainteresowanych rozwijaniem różnych form energetyki ze źródeł odnawialnych. 

12 września 2023 Czytaj więcej
go-to-top facebook twitter linkedin search arrow-right-long contrast letter copy-button triangle