Strefa czystego transportu w Krakowie jest zgodna z prawem – brzmi orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Wyrok jest odpowiedzią na skargę wojewody małopolskiego, który zarzucał strefie m.in. dyskryminację osób spoza Krakowa. Zdaniem sądu zdrowie jest dobrem nadrzędnym, które uzasadnia wprowadzenie ograniczeń dla starych wysokoemisyjnych pojazdów. Organizacje społeczne mówią, że to ważny wyrok, który będzie wspierać tworzenie podobnych stref w innych miastach.
– To dobra wiadomość dla wszystkich osób mieszkających w Krakowie, którzy cenią swoje zdrowie i zdrowie swoich bliskich. Sąd stwierdził nieważność uchwały tylko w niewielkim stopniu, ale meritum pozostało nietknięte. – komentuje Miłosz Jakubowski, radca prawny Fundacji Frank Bold, która występuje jako uczestnik postępowania ws. Strefy Czystego Transportu.
WSA w Krakowie nie przychylił się do zarzutów wojewody małopolskiego uznając, że uchwała w sprawie krakowskiej strefy czystego transportu (SCT) jest zgodna z prawem. Zdaniem sądu ograniczenia obowiązujące w SCT oraz przebieg jej granic są proporcjonalne do celu, jakim jest ochrona zdrowia. Zdrowie jest dobrem nadrzędnym, które uzasadnia wprowadzenie ograniczeń poruszania się starymi, wysokoemisyjnymi pojazdami – podkreślił Sąd.
– Z dużym zadowoleniem przyjęliśmy orzeczenie sądu – komentuje Filip Jarmakowski z Krakowskiego Alarmu Smogowego, który występuje jako uczestnik postępowania ws. strefy czystego transportu. – To zwycięstwo nie tylko mieszkańców Krakowa, ale również ważny sygnał dla innych miast pracujących nad wdrożeniem SCT na swoim terenie – dodaje.
Sąd nie uwzględnił pozostałych zarzutów wojewody dotyczących dyskryminującego – zdaniem wojewody – traktowania osób mieszkających poza Krakowem w stosunku do mieszkańców miasta, którzy są objęci częściowym zwolnieniem od zasad obowiązujących w strefie. W opinii sądu zwolnienie takie jest uzasadnione i nie narusza konstytucyjnej zasady równości.
Sąd nie przychylił się także do zarzutów dotyczących niewłaściwego określenia sposobu organizacji ruchu oraz zbyt krótkiego vacatio legis uchwały. Pozostałe skargi, wniesione przez dwie osoby fizyczne oraz gminę Skawina, zostały odrzucone ze względu na niewykazanie przez skarżących naruszenia interesu prawnego. Tym samym sąd uznał je za niedopuszczalne i w ogóle nie analizował ich merytorycznie.
– W ciągu kilku lat SCT powinna doprowadzić do znaczącego obniżenia stężeń bardzo szkodliwego dwutlenku azotu. Pozytywne efekty odczują w największym stopniu osoby z grup najbardziej narażonych na oddziaływanie tego gazu – dzieci, osoby przewlekle chore, osoby w podeszłym wieku. Z ulgą odetchną na przykład astmatycy, u których wysokie stężenia dwutlenku azotu powodują zaostrzenie choroby. Cieszy to, że Sąd uznał zdrowie Krakowian za wartość nadrzędną. – mówi Miłosz Jakubowski, radca prawny z Fundacji Frank Bold.
W trakcie rozprawy do Sądu zostało złożone stanowisko lekarzy i naukowców, w którym podkreślają negatywny wpływ zanieczyszczeń komunikacyjnych na zdrowie oraz konieczność przeciwdziałania tym zanieczyszczeniom, czemu ma służyć właśnie SCT. W swoim wystąpieniu podkreślają, że oddychanie powietrzem zanieczyszczonym spalinami to większe ryzyko udarów mózgu, zawałów serca, nowotworów złośliwych płuc, astmy czy przewlekłej choroby obturacyjnej płuc.
Wyrok nie jest prawomocny, wszystkim stronom i uczestnikom służy prawo do wniesienia skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
fot. CHUTTERSNAP, Unsplash