Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie nie ma żadnych wątpliwości – SCT ma chronić zdrowie i życie mieszkańców Krakowa oraz jest zgodna z Konstytucją. To ważne argumenty, także w kontekście zapowiadanej przez prezydenta wielkiej korekty strefy.
Dziś doręczono nam uzasadnianie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie w sprawie skargi Wojewody Małopolskiego na uchwałę ustanawiającą krakowską strefę czystego transportu. Chodzi o orzeczenie ogłoszone na rozprawie 14 stycznia, które odbiło się szerokim echem w mediach. Sąd oddalił wtedy w większości skargę na uchwałę SCT.
Cieszy nas, że Sąd dostrzegł, że SCT nie służy wyłącznie osiągnięciu obecnie obowiązujących norm jakości powietrza, ale też stanowi odpowiedź na konieczność osiągnięcia nowych poziomów dopuszczalnych zanieczyszczeń, które zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2030 r. W uzasadnieniu wyroku czytamy, że „ustalona w zaskarżonej uchwale SCT nie tylko była realizacją ustawowego obowiązku jej wprowadzenia od 1 stycznia 2026 r. (w związku z odnotowanym przekroczeniem dopuszczalnego stężenia dwutlenku azotu), ale stanowiła odpowiedź Rady Miasta na zbliżające się wymogi spełnienia przez władze publiczne ostrzejszych norm dopuszczalnego zanieczyszczenia (20 µg/m2). (…) wszystkie ww. normy (obecnie obowiązujące, ale i te ostrzejsze) zostały ustalone w oparciu o wyniki badań naukowych dotyczących negatywnego wpływu dwutlenku azotu na życie i zdrowie ludzi.”
Sąd zgodził się z nami w kwestii granic strefy, przyznając, że pokrywają się one z obszarem, na którym stężenia dwutlenku azotu przekraczają poziom dopuszczalny, który zacznie obowiązywać już za 4 lata.
„Co więcej, słusznie Frank Bold (…) wskazywał, że granice ustalonej Strefy zbieżne są z rozmiarami zasięgu odnotowywanych przekroczeń norm wynikających z dyrektywy nr 2024/2881. (…) Nie jest więc tak, że Rada Miasta określiła rozmiary Strefy arbitralnie tj. w oderwaniu od istotnych czynników dla przyjętych regulacji (tu: zagrażające życiu i zdrowiu rozmiary obszary potwierdzonych zanieczyszczeń w stosunku do norm wynikających z mających zostać implementowanych przepisów)”.
Sąd podkreślił też, że wprowadzone na obszarze SCT ograniczenia nie naruszają Konstytucji ze względu na konieczność zdrowia i życia ludzi przed szkodliwym oddziaływaniem zanieczyszczeń komunikacyjnych.
„Mamy ogromną nadzieję, że prezydent Miszalski, który niedawno zapowiedział wielką korektę SCT, przeczyta uważnie uzasadnienie wyroku WSA w Krakowie. Jego treść powinna przypomnieć mu, dlaczego opracowana przez niego uchwała w sprawie SCT w taki, a nie inny sposób określa granice strefy oraz obowiązujące w niej obostrzenia” – podsumowuje Miłosz Jakubowski, ekspert Fundacji Frank Bold.
Zdjęcie w grafice: @zenitarka (Unsplash)