Główny Inspektorat Ochrony Środowiska opracował dodatkową ocenę jakości powietrza w województwie śląskim. Zestawił w niej dane o jakości powietrza w 2025 roku z nowymi normami zanieczyszczeń, które muszą zostać osiągnięte do 1 stycznia 2030 r. Wyniki są zatrważające – przekroczenia występują w całej metropolii, a także w innych miastach województwa.
Stężenia NO2 wysokie w całym województwie
Drugi rok z rzędu Główny Inspektorat Ochrony Środowiska opracował tzw. dodatkowe roczne oceny jakości powietrza dla wszystkich województw. Zestawiono w nich stężenia zanieczyszczeń z poziomami dopuszczalnymi określonymi w unijnej dyrektywie w sprawie jakości powietrza[1]. Nowe normy muszą zostać osiągnięte do 1 stycznia 2030 r.
Zaostrzenie standardów jakości powietrza wynika z aktualnej wiedzy medycznej na temat szkodliwego wpływu zanieczyszczeń na zdrowie ludzi. Jednocześnie unijne normy nadal będą mniej restrykcyjne niż wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia[2].
– Wyniki dla województwa śląskiego nie napawają optymizmem. Skala przekroczeń nowych poziomów dopuszczalnych jest ogromna. Dotyczy to również dwutlenku azotu – zanieczyszczenia, którego występowanie przy powierzchni ziemi wiąże się w największym stopniu z emisjami z transportu – komentuje Filip Jarmakowski z Polskiego Alarmu Smogowego.
Przekroczenia nowego średniorocznego poziomu dopuszczalnego dla tego szkodliwego gazu występują w całym województwie. W samej aglomeracji górnośląskiej[3] obszar przekroczeń obejmuje wszystkie wchodzące w jej skład miasta. Łącznie zajmuje 315 km2 i zamieszkuje go ponad 700 000 ludzi. Przekroczenia występują również w pozostałych dużych miastach regionu: Częstochowie, Bielsku-Białej, Rybniku, Żorach i Jastrzębiu-Zdroju, a także w mniejszych miejscowościach, głównie wchodzących w skład Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
SCT na Rynku i Mariackiej w Katowicach nie rozwiąże problemu. Pora na skuteczne działania
Katowicka strefa czystego transportu obejmuje niewielki obszar centrum, w którym ruch samochodowy jest już ograniczony, a ponadto przewiduje szerokie wyjątki dla mieszkańców aglomeracji. Zdaniem Polskiego Alarmu Smogowego i Fundacji Frank Bold takie rozwiązanie nie przyniesie realnej poprawy jakości powietrza.
– Od początku mówiliśmy, że katowicką SCT należy rozpatrywać jako biurokratyczny żart, a nie jako rzetelną odpowiedź na problem zanieczyszczenia powietrza w mieście i całej aglomeracji – mówi Jarmakowski.
Problem będzie narastał, ponieważ do 2030 roku miasta będą musiały osiągnąć nowe, bardziej restrykcyjne poziomy dopuszczalne dla jakości powietrza. Przy obecnej skali przekroczeń potrzebne będą znacznie szersze działania: rozwój transportu publicznego, ograniczanie ruchu samochodowego i skuteczne strefy czystego transportu.
– Zgodnie z nową dyrektywą o jakości powietrza do końca 2028 roku muszą zostać opracowane plany działania na rzecz jego jakości. Dokumenty te mają zapewnić terminowe dotrzymanie nowych wartości dopuszczalnych. Jeśli stężenia zanieczyszczeń pochodzących z transportu znacząco nie spadną w tym i przyszłym roku, a obecny trend jest niestety odwrotny, niemal pewne jest, że plany te będą musiały przewidywać utworzenie stref czystego transportu
w większości miast na prawach powiatu wwojewództwie. Jako Katowiczanin z pochodzenia dobrze wiem, jak istotny jest problem jakości powietrza w śląskich miastach i jak ważne jest, aby działania naprawcze podejmować odpowiednio wcześnie – wyjaśnia Bartosz Kwiatkowski, Dyrektor Fundacji Frank Bold.
Odkładanie decyzji oznacza, że mieszkańcy będą mieli mniej czasu na dostosowanie się do nowych zasad, a samorządy mogą zostać zmuszone do wprowadzania zmian w ostatniej chwili. Symboliczne strefy na rynkach i deptakach nie zastąpią skutecznej polityki transportowej.
Stawką jest przede wszystkim zdrowie mieszkańców. Zanieczyszczenie powietrza, w tym dwutlenkiem azotu, zwiększa ryzyko astmy, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, nowotworów, zawałów serca i udarów. Doświadczenia miast, które skutecznie ograniczyły emisje z transportu, pokazują, że poprawa jakości powietrza przynosi wymierne korzyści zdrowotne.
[1] Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/2881 z dnia 23 października 2024 r. w sprawie jakości powietrza i czystszego powietrza dla Europy (wersja przekształcona)
[2] Globalne wytyczne jakości powietrza WHO: Pył zawieszony (PM2,5 i PM10), ozon, dwutlenek azotu, dwutlenek siarki i tlenek węgla. Streszczenie
[3] Aglomeracja górnośląska rozumiana jako strefa, wydzielona dla celów zarządzania jakością powietrza, obejmuje 14 miast na prawach powiatu: Katowice, Sosnowiec, Jaworzno, Bytom, Zabrze, Rudę Śląską, Tychy, Dąbrowę Górniczą, Chorzów, Mysłowice, Świętochłowice, Siemianowice Śląskie, Piekary Śląskie, Gliwice.

Rozkład przestrzenny wartości stężenia średniorocznego NO2 w województwie śląskim w dodatkowej ocenie za 2025 rok (źródło: Analiza na potrzeby wdrażania dyrektywy (UE) 2024/2881: Dodatkowa roczna ocena jakości powietrza za rok 2025 w województwie śląskim, Warszawa 2026, s. 44, rys. 5.18).