Fundacja Frank Bold dotarła do dodatkowych rocznych ocen jakości powietrza opracowanych przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Zestawiono w nich aktualną jakość powietrza z normami wprowadzonymi przez nową unijną dyrektywę, które należy bezwzględnie osiągnąć do 1 stycznia 2030 r. Dane pokazują między innymi bardzo dużą skalę przekroczeń w odniesieniu do zanieczyszczeń pochodzących z transportu.
Dodatkowa ocena jakości powietrza – prawie 700 tysięcy mieszkanek i mieszkańców Krakowa na obszarze przekroczenia
Drugi rok z rzędu Główny Inspektorat Ochrony Środowiska opracował tzw. dodatkowe roczne oceny jakości powietrza dla wszystkich polskich województw. Zestawiono w nich stężenia zanieczyszczeń z poziomami dopuszczalnymi tych substancji, określonymi w nowej unijnej dyrektywie o jakości powietrza[1]. Poziomy te muszą zostać osiągnięte najpóźniej z dniem 1 stycznia 2030 r.
Zaostrzenie standardów jakości powietrza wynika z aktualnej wiedzy medycznej na temat szkodliwego oddziaływania zanieczyszczenia na zdrowie ludzi, przy czym unijne normy nadal nie będą zbieżne z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia[2].
Wyniki oceny opracowanej dla województwa małopolskiego na podstawie danych z 2025 roku są miażdżące. Niemal całe województwo objęte jest obszarem przekroczenia poziomów dopuszczalnych pyłów zawieszonych i rakotwórczego benzo(a)pirenu. Ale to nie wszystko – fatalnie wyglądają również dane dotyczące stężeń dwutlenku azotu – zanieczyszczenia, które przy powierzchni ziemi pochodzi niemal wyłącznie z ruchu pojazdów.
W Krakowie nowy średnioroczny poziom dopuszczalny dwutlenku azotu jest według danych GIOŚ przekroczony na obszarze 204 km2, co stanowi 62% powierzchni miasta. Co więcej, jest to obszar najgęściej zaludniony, zamieszkany przez ponad 684 000 osób – niemal 85% mieszkanek i mieszkańców Krakowa.
SCT musi zostać – chodzi o zdrowie i życie ludzi
Z danych GIOŚ wynika, że obszar występowania przekroczeń nowego poziomu dopuszczalnego dwutlenku azotu wykracza poza granice obecnie obowiązującej SCT. Dlatego jakiekolwiek zapowiedzi jej radykalnego zmniejszenia lub złagodzenia (nie wspominając już o całkowitej likwidacji) budzą uzasadniony niepokój ze względu na potencjalne skutki zdrowotne. Działanie takie stanowiłoby też rażące pogwałcenie prawa unijnego i naraziło miasto oraz całą Polskę na związane z tym konsekwencje.
Dyskutując o granicach i zasadach obowiązujących w SCT nie wolno zapominać o celu funkcjonowania strefy, jakim jest ochrona zdrowia i życia ludzi. SCT to nie, jak chcą jej przeciwnicy, wymysł „ekologów”. Za jej funkcjonowaniem opowiadają się przede wszystkim lekarze i specjaliści od zdrowia publicznego[3].
Populistyczne obietnice zamiast merytorycznej dyskusji
Kandydatki i kandydaci w krakowskich wyborach bardzo chętnie dzielą się swoimi pomysłami na dalsze funkcjonowanie SCT. Niestety większość z nich jest kompletnie oderwana nie tylko od uwarunkowań prawnych, ale także od danych, które powinny leżeć u podstaw każdej polityki miejskiej.
– Wbrew obietnicom jednego z kandydatów, prezydent miasta nie może zawiesić funkcjonowania uchwały w sprawie SCT, która jest wiążącym aktem prawa miejscowego – komentuje Miłosz Jakubowski, radca prawny w Fundacji Frank Bold.
– Wszelkie zapowiedzi znaczącego zmniejszania granic strefy lub łagodzenia jej zasad należy traktować wyłącznie jako przejaw przedwyborczego populizmu. W jaki sposób kandydaci chcą wyeliminować przekroczenia poziomu dopuszczalnego dwutlenku azotu przed 1 stycznia 2030 r. bez SCT? Patrząc na zatrważające dane z GIOŚ, dyskusja powinna raczej toczyć się wokół tego, czy strefy nie należy zaostrzyć. Zwolennicy likwidacji lub zmniejszania SCT powinni natomiast powiedzieć wprost: „Godzimy się na narażenie setek tysięcy krakowianek i krakowian na astmę, POChP i nowotwory. Godzimy się na łamanie prawa unijnego i pogwałcenie konstytucyjnego prawa do ochrony zdrowia” – dodaje Jakubowski.
[1] Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/2881 z dnia 23 października 2024 r. w sprawie jakości powietrza i czystszego powietrza dla Europy (wersja przekształcona)
[2] Globalne wytyczne jakości powietrza WHO: Pył zawieszony (PM2,5 i PM10), ozon, dwutlenek azotu, dwutlenek siarki i tlenek węgla. Streszczenie
[3] Lekarze o Strefie Czystego Transportu: chroni zdrowie mieszkańców