Najnowszy raport Frank Bold przedstawia konkretne propozycje zmian prawnych i instytucjonalnych, które mogą wesprzeć rozwój spółdzielni energetycznych w Polsce. Wyniki badania nie pozostawiają wątpliwości: to nie lokalne wspólnoty powinny dostosowywać się do systemu – to system musi otworzyć się na nie.
Co mówią badania?
Raport autorstwa radczyni prawnej Frank Bold Agnieszki Stupkiewicz oparty jest na wynikach badania ankietowego przeprowadzonego wśród 22 spółdzielni energetycznych z całej Polski. To właśnie ich praktyczne doświadczenia wskazują, gdzie znajdują się największe problemy i jakie są możliwości rozwoju.
Badania pokazują, że spółdzielnie energetyczne mają duży potencjał – wiele z nich pokrywa ponad 70% zapotrzebowania na energię i generuje znaczące oszczędności. Zaskakuje jednak niska obecność osób fizycznych w tych strukturach oraz liczne bariery prawne i organizacyjne. Mimo trudności, większość spółdzielni planuje dalszy rozwój, co potwierdza rosnące znaczenie tej formy energetyki obywatelskiej.
Wyzwania i problemy
Największym problemem, z jakim mierzą się spółdzielnie energetyczne w Polsce, jest brak jasnych i jednolitych interpretacji prawnych oraz bariery administracyjne, które utrudniają codzienne funkcjonowanie i rozwój.
– Niepewność co do przepisów dotyczących VAT, akcyzy czy prawa zamówień publicznych sprawia, że wiele inicjatyw nie rozwija się – mówi autorka raportu Agnieszka Stupkiewicz. – Brakuje także partnerów do współpracy w postaci operatorów systemów dystrybucyjnych i sprzedawców energii. Problemy te nie tylko obciążają administracyjnie osoby prowadzące spółdzielnie, ale także zniechęcają do zakładania nowych podmiotów, mimo ich dużego potencjału społecznego i ekonomicznego. Aby spółdzielnie mogły się rozwijać, potrzebne są przemyślane zmiany legislacyjne, stabilne otoczenie instytucjonalne, jasne i powszechne interpretacje przepisów oraz wsparcie finansowe, a także budowanie świadomości społecznej – dodaje.
Odpowiedzią na te problemy mogłoby być utworzenie nowej uproszczonej formy energetyki obywatelskiej dedykowanej samorządom i ich mieszkańcom. Miałaby ona umożliwiać gminom łatwiejsze angażowanie mieszkańców – również tych dotkniętych ubóstwem energetycznym – w lokalne inicjatywy energetyczne.
– Obecna konstrukcja prawna spółdzielni energetycznych nie zawsze odpowiada lokalnym potrzebom. Potrzebna jest nowa forma, która łączy samorządową kontrolę z szeroką partycypacją społeczną, bez przekreślania obecnych regulacji dotyczących spółdzielni energetycznych – podkreśla autorka raportu Agnieszka Stupkiewicz.
Bez strategii nie ma przyszłości
Raport jasno wskazuje: Polska potrzebuje ambitnej strategii rozwoju społeczności energetycznych. Nie wystarczą pojedyncze zmiany – potrzebne są systemowe działania, mierzalne cele i realne wsparcie.
– Energetyka obywatelska może być, jak zakłada projekt Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu, filarem zielonej transformacji – ale tylko wtedy, gdy przestaniemy ją traktować jako margines systemu i fanaberię gmin – podsumowuje autorka badania.
Dlaczego teraz?
Trwa kluczowy moment dla rozwoju spółdzielni energetycznych w Polsce. Z jednej strony mamy przepisy sprzyjające ich zakładaniu, z drugiej – wciąż wiele do zrobienia w obszarze praktyki, finansowania i edukacji. Raport ten pokazuje, gdzie jesteśmy i co jeszcze trzeba zrobić, by uczynić energetykę obywatelską realnym filarem transformacji energetycznej.
Raport dostępny jest do pobrania tutaj.